Ostatnie spotkanie z p. Teresą

Kolejne spotkanie z p. Teresą, która tym razem wystąpiła w charakterze eksperta od różnych dolegliwości seniorów. Przekonywała nas do zmiany wieloletnich, utrwalonych złych nawyków związanych z chodzeniem, siedzeniem, spaniem i wieloma innymi czynnościami. Pokazywała ćwiczenia, które pomogą nam z tymi nawykami walczyć i, mamy nadzieję, zapobiegną różnym dolegliwościom:)

Nie, nie narzekamy. I nie twierdzimy, że coś nas boli. Chcemy to wszystko wiedzieć tak na wszelki wypadek:)

Reklamy

Pokaz mody

Pani Teresa nadaje nowy sens takim pojęciom jak „ruch” i „taniec”. Do bardzo energetycznej muzyki odbył się pokaz mody w wykonaniu Pań. Było to jednocześnie bardzo subtelne, ale zdecydowane ruszanie się. Był to też taniec, bo nie dało się inaczej przejść po „wybiegu” jak tylko krokiem oddającym rytm muzyki. Panie świetnie by się odnalazły jako modelki 🙂

Graj z nami w kręgle

Nadal tańczymy i ruszamy się. Tym razem pani Teresa przygotowała specjalny układ tańca nowoczesnego. Panie musiały wyobrazić sobie pewne sytuacje, a następnie wczuć się w swoje role. Wszystko odbywało się spontanicznie, ale pod czujnym okiem prowadzącej zostało przygotowane bardzo fachowo. Widownia, w osobach Oli i Mai, była zaskoczona profesjonalizmem zaprezentowanego układu i nagrodziła Panie gorącymi brawami 🙂

Druga część spotkania odbyła się w Centrum Handlowym Plaza, w Parku Fantasy, gdzie Panie grały w kręgle. Dla większości z nich było to pierwsze spotkanie z tym sportem. Jak tylko przeszły „pierwsze koty za płoty” czyli wybranie odpowiednich kul i celowanie w środek toru Panie zaczęły zbijać coraz większą ilość kręgli. Czasami udawało się przewrócić wszystkie – za maksymalną ilość punktów. Zabawa była świetna 🙂

Spotkanie jak karnawał w Rio

Ćwiczymy. Ruszamy się. I tańczymy.

Tym razem w rytmach latynoamerykańskich. Być może biodra nie ruszają nam się tak, jak tancerkom w trakcie karnawału w Rio, ale podstawowy krok do salsy i cza-czy już znamy.

A przy okazji każda z nas może zaśpiewać: „Serduszko puka w rytmie cza-cza….”.

„Tańce, hulanki, swawole…”

W końcu przyszła pora na warsztaty taneczno-ruchowe z przemiłą panią Teresą. Niektóre z Pań, uczestniczące dwa razy w tygodniu w zajęciach gimnastycznych, były zaskoczone, że czują się zmęczone, po prostych, jak się wydawało z pozoru ćwiczeniach. Pokazywały te miejsca swojego ciała, w których mięśnie zaczęły pracować, co spowodowało, że Panie je poczuły.

Następnym razem ma być układ do muzyki Michaela Jacksona – oj, będzie się działo:)