Last but not least…

Ostatnie, lecz nie mniej ważne … A może właśnie najważniejsze – spotkanie końcowe, podsumowujące. Obejrzałyśmy wszystkie zdjęcia i wprost trudno uwierzyć, że tyle przez ten czas robiłyśmy i zrobiłyśmy:)

Wszystkim Uczestniczkom projektu – wspaniałym Paniom z ogromną energią, pomysłami i możliwościami – bardzo dziękujemy za wspólną pracę, wsparcie i pomoc. Życzymy wszystkiego najlepszego i liczymy na dalsze kontakty:)

Ola i Maja

Reklamy

Z origami na ty…

Ostatnie warsztaty. Łezka się w oku kręci. A wydaje się, że tak niedawno zaczynałyśmy.

W końcu dotarła do nas p. Ela – specjalistka od origami. Pokazywała Paniom jak zrobić papierowe ptaszki, gwiazdki i ozdoby do przystrojenia stołu. W jej rękach to wszystko wydawało się takie proste. Okazało się, że Panie świetnie sobie radzą i powstały niezwykłe cudeńka z papieru.

Damą być…

Jeśli być damą, to tylko w biżuterii. A jeśli biżuteria, to tylko własnoręcznie zrobiona.

Przepis na własnoręcznie zrobioną biżuterię:
– kupić materiały i narzędzia,
– mieć wenę twórczą,
– w miłym towarzystwie tworzyć, tworzyć, tworzyć….

Co właśnie dziś na warsztatach robiłyśmy. Efekty naszej pracy można (i trzeba:) podziwiać w galerii.

Ostatnie spotkanie z p. Teresą

Kolejne spotkanie z p. Teresą, która tym razem wystąpiła w charakterze eksperta od różnych dolegliwości seniorów. Przekonywała nas do zmiany wieloletnich, utrwalonych złych nawyków związanych z chodzeniem, siedzeniem, spaniem i wieloma innymi czynnościami. Pokazywała ćwiczenia, które pomogą nam z tymi nawykami walczyć i, mamy nadzieję, zapobiegną różnym dolegliwościom:)

Nie, nie narzekamy. I nie twierdzimy, że coś nas boli. Chcemy to wszystko wiedzieć tak na wszelki wypadek:)

Spotkanie w Podziemiach Rynku

Zeszłyśmy dziś ponad 4 metry pod powierzchnię Rynku, żeby nie tylko zobaczyć przekrój wielkiego, tętniącego życiem średniowiecznego Krakowa, ale także dotknąć historii naszego miasta. Dzięki nowym technologiom wykorzystanym na wystawie „Śladami europejskiej tożsamości Krakowa” jej zwiedzanie jest swoistą podróżą w czasie, która łączy stare z nowym.

Przyznajemy – jesteśmy pod wrażeniem i wszystkich zachęcamy – musicie to zobaczyć:)

Pokaz mody

Pani Teresa nadaje nowy sens takim pojęciom jak „ruch” i „taniec”. Do bardzo energetycznej muzyki odbył się pokaz mody w wykonaniu Pań. Było to jednocześnie bardzo subtelne, ale zdecydowane ruszanie się. Był to też taniec, bo nie dało się inaczej przejść po „wybiegu” jak tylko krokiem oddającym rytm muzyki. Panie świetnie by się odnalazły jako modelki 🙂

Graj z nami w kręgle

Nadal tańczymy i ruszamy się. Tym razem pani Teresa przygotowała specjalny układ tańca nowoczesnego. Panie musiały wyobrazić sobie pewne sytuacje, a następnie wczuć się w swoje role. Wszystko odbywało się spontanicznie, ale pod czujnym okiem prowadzącej zostało przygotowane bardzo fachowo. Widownia, w osobach Oli i Mai, była zaskoczona profesjonalizmem zaprezentowanego układu i nagrodziła Panie gorącymi brawami 🙂

Druga część spotkania odbyła się w Centrum Handlowym Plaza, w Parku Fantasy, gdzie Panie grały w kręgle. Dla większości z nich było to pierwsze spotkanie z tym sportem. Jak tylko przeszły „pierwsze koty za płoty” czyli wybranie odpowiednich kul i celowanie w środek toru Panie zaczęły zbijać coraz większą ilość kręgli. Czasami udawało się przewrócić wszystkie – za maksymalną ilość punktów. Zabawa była świetna 🙂

Spotkanie jak karnawał w Rio

Ćwiczymy. Ruszamy się. I tańczymy.

Tym razem w rytmach latynoamerykańskich. Być może biodra nie ruszają nam się tak, jak tancerkom w trakcie karnawału w Rio, ale podstawowy krok do salsy i cza-czy już znamy.

A przy okazji każda z nas może zaśpiewać: „Serduszko puka w rytmie cza-cza….”.

Spotkanie z panią charakteryzatorką

Z kim się spotkać, kogo wybrać, o czym porozmawiać w pierwszej kolejności? Nie było łatwo odpowiedzieć na te pytania, ale Panie w końcu zdecydowały: wybór padł na charakteryzatorkę. I odbyło się spotkanie z sympatyczną i kompetentną panią Ludmiłą, która na co dzień współpracuje z TVP Kraków. Opowiadała o trudnej sztuce charakteryzacji, ale przede wszystkim mówiła o tym, że robiąc makijaż – malujemy, mając kosmetyki w miejsce farb, a zamiast płótna – własną twarz. Nie było trudno w to uwierzyć patrząc na efekty pracy p. Ludmiły, która tworzyła obraz na twarzy p. Elżbiety.

Po pierwszym spotkaniu nastąpiło drugie – tym razem taniec i gimnastyka pod okiem p. Teresy.

„Tańce, hulanki, swawole…”

W końcu przyszła pora na warsztaty taneczno-ruchowe z przemiłą panią Teresą. Niektóre z Pań, uczestniczące dwa razy w tygodniu w zajęciach gimnastycznych, były zaskoczone, że czują się zmęczone, po prostych, jak się wydawało z pozoru ćwiczeniach. Pokazywały te miejsca swojego ciała, w których mięśnie zaczęły pracować, co spowodowało, że Panie je poczuły.

Następnym razem ma być układ do muzyki Michaela Jacksona – oj, będzie się działo:)

« Older entries